Łańcuchy dostaw w UE
W nawiązaniu do moich ostatnich wpisów dotyczących globalnego zarządzania ryzykiem zdecydowanie warto zapoznać się z nowym raportem UE na temat łańcuchów dostaw.
Jednym z najważniejszych wniosków zawartych w tym raporcie jest to, że niepewność geopolityczna nie jest już traktowana jako przejściowy wstrząs. Staje się ona częścią standardowego planowania biznesowego.

Foto: kjpargeter na Magnific
W latach 2023–2025 odsetek firm z UE zgłaszających poważne problemy związane z:
➡️ surowcami spadł z 27% do 8%,
➡️ półprzewodnikami – z 15% do 3%,
➡️ zakłóceniami logistycznymi – z 28% do 12%.
Ryzyko to jednak nie zniknęło, a jedynie uległo przesunięciu.
➡️Obecnie 20% wskazuje na zgodność z przepisami (compliance) jako główną przeszkodę, a 18% – na cła i opłaty celne. Wśród firm prowadzących handel ze Stanami Zjednoczonymi 67% spodziewa się, że cła pozostaną długoterminową przeszkodą; w przypadku Chin odsetek ten wynosi 60%.
➡️64% firm z UE uważa się za przygotowane na ryzyko geopolityczne. W przypadku dużych przedsiębiorstw odsetek ten wynosi 73%, ale wśród MŚP pozostaje poniżej 50%. Firmy odchodzą od gromadzenia zapasów awaryjnych na rzecz dywersyfikacji, reshoringu i partner-shoringu.
Niektóre obszary zależności UE:
Energia — UE nadal importuje znaczną część zużywanej energii, zwłaszcza ropy naftowej i gazu.
Surowce krytyczne — Europa pozostaje w dużym stopniu uzależniona od zewnętrznych dostawców w zakresie metali ziem rzadkich oraz materiałów niezbędnych do produkcji pojazdów elektrycznych, turbin wiatrowych, elektroniki, sprzętu obronnego i akumulatorów.
Półprzewodniki — Europa ma jedynie niewielki udział w światowej produkcji półprzewodników i pozostaje uzależniona od krajów trzecich, zwłaszcza w zakresie zaawansowanej produkcji.
Infrastruktura sztucznej inteligencji i procesory graficzne (GPU) — nowoczesna sztuczna inteligencja opiera się na wysoce skoncentrowanych globalnych łańcuchach dostaw akceleratorów, zaawansowanych chipów, infrastruktury chmurowej i mocy produkcyjnych.
Leki — wiele kluczowych leków i aktywnych składników farmaceutycznych nadal w znacznym stopniu zależy od produkcji poza Europą.
Raport EBI pokazuje, w jaki sposób zakłócenia w Cieśninie Ormuz mogą wpłynąć nie tylko na dostawy ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG), ale także na nawozy, siarkę, metanol, aluminium i hel, przy czym ten ostatni ma istotne znaczenie dla produkcji półprzewodników i sprzętu do rezonansu magnetycznego (MRI).
Cyberbezpieczeństwo niewątpliwie zajmuje wysokie miejsce na liście globalnych zagrożeń. Spójrzmy jednak na to realistycznie: jedno z największych zagrożeń systemowych wynika w coraz większym stopniu z połączenia ryzyka klimatycznego i niestabilności geopolitycznej.
Susza może wpływać na drogi wodne, rolnictwo i energetykę.
Powodzie zakłócają produkcję i logistykę.
Upały obciążają infrastrukturę.
Konflikty mogą powodować zamknięcie szlaków transportowych lub ograniczać dostęp do surowców strategicznych.
Jeśli połączymy to wszystko, otrzymamy dość wybuchową mieszankę.
Autor: Sebastian Burgemejster




Komentarze